Słonica Motola żyje w Tajlandii w szpitalu dla słoni. Zwierzę ma 48 lat i nie ma lewej przedniej stopy. Przed dziesięcioma laty nadepnęła na minę i została poważnie ranna. Słonica została uratowana, ale od tamtej pory miała poważne problemy z poruszaniem. Teraz słonica ma protezę. Sztuczna kończyna obejmuje kikut i pozwala słonicy w miarę normalnie się poruszać. Proteza jest niezwykle wytrzymała - podczas projektowania uwzględniono, że powinna utrzymywać trzytonowe zwierzę. Wcześniej przez trzy lata słonica korzystała z tymczasowej protezy, która miała wzmocnić mięśnie kikuta i przygotować je na pracę z nową protezą. Protezę sfinansowała organizacja Friends of the Asian Elephant, a wyprodukowała Prostheses Foundation, która zajmuje się wytwarzaniem różnych protez - także dla ludzi. Odpowiednio wyszkolone słonie są w Tajlandii wykorzystywane jako siła robocza. Jednak, gdy w 1950 w Tajlandii pracowało 13,5 tys. tych zwierząt, dziś w służbie człowieka jest ich już tylko 2,5 tys. h.k.