Przecięta wyspa upamiętni ofiary masakry na wyspie Utoya

Wyrwa o szerokości 70 metrów w powierzchni wyspy – w taki sposób, zamiast tradycyjnego pomnika, zostaną upamiętnione osoby zamordowane przez Andersa Breivika.

Nietypowy sposób na upamiętnienie ofiar zaproponował artysta ze Szwecji –  Jonas Dahlberg. Projekt zakłada stworzenie wielkiej przestrzeni dla powietrza i wody poprzez przecięcie Utoyi i odłączenie od niej niewielkiego fragmentu ziemi. W ten sposób powstałaby symboliczna wyrwa o szerokości 70 metrów. Potężny fiord w sposób symboliczny miałby obrazować rany. W skale wyryte będą nazwiska osób, zamordowanych przez Breivika.

Czytaj także: Nie trzeba być chorym psychicznie, żeby popełnić zbrodnię. Wystarczy być wściekłym

Do tragicznych wydarzeń w Norwegii doszło w 2011 roku. 22 lipca Anders Breivik zdetonował bombę w stolicy kraju. Wybuch zabił osiem osób. Następnie udał się na wyspę Utoya. Tam strzelał do uczestników obozu młodzieżówki Partii Pracy. Zabił 69 osób. Zabójca został skazany na 21 lat więzienia z możliwością przedłużania wyroku