Kałuża, jezioro, umywalka, wanna, muszla klozetowa – wszystkie zbiorniki zdają się kusić telefony i szeptać do nich: „Chodź do mnie, wskocz...”. Ponieważ nie udało się dotąd zbudować aparatu zupełnie głuchego na te pokusy i podszepty, japońska firma Daikin Industries opracowała impregnat fluorowy, którego cieniutka warstwa (nie grubsza niż tysięczna część milimetra) sprawi, że telefon stanie się znacznie bardziej odporny na wodę i wilgoć. Impregnatem można będzie pokryć zarówno płytki drukowane i mikroprocesory i jak i kratkę na mikrofonie oraz gniazda.