Ten przystanek stoi w jednym z holenderskich miast - Rotterdamie i jest to raczej artystyczny performance w kieracie reklamy. Jednak patrząc chłodnym okiem można znaleźć uzasadnienie do rozpowszechnienia tego wynalazku. Wyświetlacz, który pokazuje pasażerom wagę mógłby niektórych zawstydzać i zmuszać do zadbania o własne zdrowie i samopoczucie. A kontrolowanie własnej wagi uczynić czymś bardziej pożądanym, zwłaszcza w konfrontacji z innymi współpasażerami. Wykorzystujące ten efekt waga miała zachęcać do ćwiczeń, bo była częścią kampanii ogłoszeniowej akcji Fitness First. h.k.