Odpowiednio wyszkolone psy są w stanie wykryć raka prostaty w moczu z dokładnością do 98 procent - takie wyniki badań zaprezentowano 18 maja na dorocznym spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Urologicznego w Orlando na Florydzie.

Naukowcy z Włoch prowadzili swoje badania z udziałem ponad 900 uczestników, których podzielono na dwie grupy - mężczyzn chorych na raka prostaty i zdrowych (kobiety i mężczyzn). Następnie przez pięć miesięcy szkolono owczarki niemieckie, które uczyły się wykrywać w moczu charakterystyczne substancje występujące w przypadku nowotworów. Wyniki były zaskakująco dobre. Psy prawidłowo zidentyfikowały aż 98% próbek moczu.

To nie pierwszy przypadek kiedy okazuje się, że psy mogą być bardzo pomocne w diagnostyce. Ostatnie badania wykazały, że psy potrafią ostrzegać przed atakiem epilepsji lub śpiączką cukrzycową (wyczuwanie oddechu lub potu). Badacze testują także zdolności psów do wykrywania czerniaka, a także raka piersi, płuc, pęcherza moczowego i raka jajnika.