Międzynarodowy zespół badaczy na łamach magazynu "Science" ujawnił odkrycie "najpotężniejszej supernowej obserwowanej w historii ludzkości". By dostrzec ten rekordowy wybuch astronomowie wykorzystali sieć teleskopów rozmieszczonych na całym świecie. Świetliste supernowe są uważane za niezwykle rzadkie. Nowo odkryta stanowi prawdziwy rekord. 

Odkrywcy podkreślają, że jest to najjaśniejszy obiekt, jaki kiedykolwiek udało się zaobserwować. Supernowa jest aż 20 razy jaśniejsza niż wszystkie razem wzięte gwiazdy w naszej galaktyce. 

Eksplozja o takiej sile sięga granic praw fizyki. Gdyby tego typu wybuch wydarzył się w okolicach Plutona, to spowodowałby zniknięcie Ziemi i wszystkich innych planet. 

Zwykle podobne supernowe można zaobserwować w małych, karłowatych galaktykach. Tym razem supernowa znajduje się dość blisko centrum dużej i masywnej galaktyki. Supernowa jest oddalona od nas o 3,8 mld lat świetlnych. Odległość ta jest zbyt wielka, by można ją dostrzec z Ziemi. Naukowcy jednak nie mają wątpliwości - jest to prawdziwa super-supernowa.

Dodatkowych informacji na temat tego rozbłysku dostarczy kosmiczny teleskop Hubble’a.