Budowa największego mostu na świecie szykuje się między Katarem a Bahrajnem. Naftowe giganty chcą za 3 miliardy dolarów zbudować przeprawę, która na środku będzie spięta przęsłem o rozpiętości 20 kilometrów. Reszta to gigantyczne wiadukty na morzu. Cała przeprawa nazwana Mostem Przyjaźni (Qatar-Bahrain Friendship Causeway) będzie mieć 40 km. Człowiek pokona ten dystans w 9 godzin, samochód jadący z prędkością 60 km/h - w 40 minut. Według obliczeń mostem miałoby codziennie jeździć 12 tys. pojazdów. Nic dziwnego: teraz podróż między dwoma krajami zajmuje ponad 4 godziny. Za pięć lat, po zbudowaniu mostu, skróci się do pół godziny. Prawdopodobnie budowa rozpocznie się w 2010 roku. Projekt przygotowuje pracownia KBR z Chicago. Zbuduje go konsorcjum firm z Niemiec, Francji i Kataru. h.k.