Silne trzęsienie ziemi, które nawiedziło ostatnio Nową Zelandię najwyraźniej nieco ją spłaszczyło. Południowa część Wyspy Południowej przesunęła się w stronę Australii o 30 centymetrów. Przy czym jej północne brzegi w tym samym czasie niemal nie drgnęły - przesunęły się ledwie o 2 cm. W tej sytuacji trzeba mówić o spłaszczeniu Wyspy Południowej. Trzęsienie ziemi miało siłę 7,8 w skali Richtera i było największym od 80 lat. Straty i szkody były minimalne, choć zdaniem specjalistów, takie samo trzęsienie ziemi w innym rejonie świata mogłoby być katastrofalne. Przy okazji wystąpiła fala tsunami, która jednak była raczej niewielka, - jej wysokość nie przekroczyła 20 cm. h.k.