Chiński samochodzik wyprodukowany przez korporację Zhejiang 001 jest absolutnie czystym w eksploatacji pojazdem. Nie należy go jednak trzymać w garażu. Na dachu znajdują się bowiem panele słoneczne, które odpowiadają za pozyskanie energii koniecznej do poruszania pojazdu. Auto zostało pokazane na 29. Wystawie rowerów i samochodów elektrycznych w Hangzou w prowincji Syczuan. Minisamochód jest koszmarnie mały, ale za to nie trzeba do niego lać paliwa. Wystarczy zostawić go na słońcu, a po 30 godzinach ładowania na pełnych akumulatorach może przejechać 150 kilometrów. Akurat na niedługie dojazdy do pracy. Po godzinie ładowania można pokonać pięć kilometrów. Dotąd wyprodukowano dziesięć prototypowych egzemplarzy. Szykuje się jednak niezły interes, bo auto, do którego nie trzeba będzie dolewać niczego tak kosztownego jak benzyna i które jeździ za darmo, będzie też niewiele kosztować - jakieś pięć tysięcy dolarów. Gorzej gdy lato jest deszczowe, a słońca nie widać tygodniami. Ale mieszkańcy okolic zwrotnikowych się ucieszą. h.k.