Eschel Jacobsen i Mads Ny Larsen wyszli ze szkoły designu w Kolding w Danii. Teraz są wolnymi strzelcami, ale mają duże doświadczenie w projektowaniu. Wymyślili cudowną piłkę. Gdy stoi na podstawce na biurku, jest zwykłym webcamem. Ale można ją przytroczyć klipsem do paska i zabrać na spacer. Wtedy będzie robić zdjęcia o rozdzielczości 3 megapikseli. Całkiem zwyczajne, jak każdy aparat. I zupełnie niezwykłe. Gdy rzucić ją wysoko do góry pstryknie zdjęcie z lotu ptaka! Podłączona do portu USB sama się ładuje. A przy okazji jest też pendrive'm. Pamięć 1 GB. Piłka jest odporna na wstrząsy, chroni ją gruba warstwa gumy, więc śmiało można nią rzucać i przy tym pstrykać. Średnica 6,5 cm. Projektanci satuGO nie znaleźli jeszcze firmy, która ich piłkę wyprodukuje. Ale mają już klientów, którzy chcą ją kupić. Jest ich pięć tysięcy.