Nikt nie przepada za kożuchem utopionych żuków, much, liści i innych uciążliwych śmieci, które lubią gromadzić się w niektórych miejscach na powierzchni wody w basenie. Zazwyczaj dokładnie tam, gdzie jest najprzyjemniej. Wyciąganie tych śmieci jest zwykle utrudnione i wymaga używania siatek na długich kijach. Na szczęście do basenów trafia zielona technologia. Zasilany przez ogniwa fotowoltaiczne odkurzacz do basenu pływa po powierzchni i dyskretnie filtruje wodę wciągając przeróżne śmiecie i martwe owady znajdujące się na powierzchni. Śmieci wpadają do filtra z nierdzewnej stali, który od czasu do czasu należy opróżnić. W razie, gdyby do odkurzacza dostało się coś na tyle dużego, że zablokowałoby koła z łopatki, kierunek ich obracania zmienia się automatycznie, aby większe śmieci mogły wypłynąć z powrotem. Później urządzenie wraca do normalnej pracy. Odkurzacz automatycznie oszczędza energię zwalniając prędkość odkurzania. Przy okazji spełnia inną ważną funkcję. Ma pojemnik na dwie tabletki zawierające chlor, których zawartość stopniowo uwalnia do wody. h.k.