Sakurajima leży na wyspie Kiusiu, w pobliżu miasta portowego Kagoshima zamieszkanego przez ok. 600 tys. osób. Według japońskiej agencji meteorologicznej nie ma informacji o rannych ani szkodach.

Od godz. 19 czasu lokalnego (godz. 11 czasu polskiego) wulkan wyrzuca w niebo pomarańczową lawę, która spływa po zboczu. Nad wulkanem unosi się ciemnoszary dym.

Agencja meteorologiczna ustanowiła strefę zakazu wstępu na tereny w promieniu 2 km od krateru.

Erupcje wulkanu Sakurajima nie są rzadkością, a do poprzedniej silnej erupcji doszło we wrześniu ub.r.

Na Kiusiu znajduje się też elektrownia atomowa Sendai, której operatorem jest Kyushu Electric Power i które została ponownie włączona w ub.r. Była ona wyłączona, podobnie jak inne japońskie siłownie jądrowe, od trzęsienia ziemi i fali tsunami, które w 2011 r. spowodowały katastrofę w elektrowni Fukushima.(PAP)