KLUCZE DO WEWNĘTRZNEJ HARMONII

Chodzi więc o to, by po pierwsze zadbać o spokój umysłu (poprzez jak najczęstsze bycie w teraźniejszości i akceptację tego, co jest), po drugie utrzymywać spokój emocji w relacjach (kontakt z emocjami i potrzebami oraz ich umiejętne wyrażanie i odczytywanie u innych), a po trzecie – dbać o spokój ducha (poprzez poczucie jedności z innymi).

Podsumowaniem istoty wewnętrznego spokoju jest kolejna reguła hawajskiej filozofii życia zwana  Ho´oponopono (w wolnym tłumaczeniu: bycie w harmonii ze sobą i światem), która mówi o tym, że wszystko we wszechświecie jest ze sobą połączone i w ciągłej interakcji. Jeśli jesteśmy  „pono” – w równowadze – to cały nasz świat też jest „pono”.

Jeżeli zaś jesteśmy wściekli albo przestraszeni – to taka jest też rzeczywistość, której doświadczamy. Zdaniem Hawajczyków  – świat zewnętrzny jest odbiciem naszego świata wewnętrzne-go. Ho´oponopono mówi, że nie możesz na zewnątrz doświadczyć niczego, czego nie doświadczasz w sobie. Jeżeli twoje odbicie – twoja rzeczywistość – ci się nie po-doba, to jesteś odpowiedzialny za to, by to zmienić. Zmienić w sobie, bo bez tego w lustrze nic się nie zmieni (nie ma sensu robić makijażu na lustrze lub zmieniać lustra, bo nie podoba nam się nasza twarz).  Ho´oponopono podkreśla, że jesteśmy odpowiedzialni za swoje myśli, emocje,  zachowania i reakcje. Za to, jak interpretujemy rzeczywistość. Ta odpowiedzialność daje wolność – wychodzimy z roli ofiary okoliczności.

Ho´oponopono mówi też, że każdy człowiek i cała rzeczywistość są idealne takie, jakie są. Trudne emocje to wewnętrzne dziecko, którym się  trzeba zaopiekować, by odczuwać spokój. Jak to zrobić? Poprzez cztery magiczne zwroty wypowiadane do siebie: przepraszam, wybacz mi, kocham cię i dziękuję. 

Redakcja Focus.pl wybierze dla Ciebie najlepsze artykuły tygodnia. Zapisz się na nasz newsletter