Najpierw specjaliści za pomocą ankiety zbadali poziom stresu u zdrowych ochotników, a następnie zadali im – za ich zgodą – niewielkie rany kłute, podobne do ran, jakie pozostają po zabiegu biopsji. Badanie ultradźwiękowe prowadzone w ciągu trzech tygodni pozwoliło naukowcom na dokładne obserwacje, w jaki sposób z czasem zmieniała się zadana rana. Okazało się, że stężenie kortyzolu, zwanego również hormonem stresu, w organizmie ochotników, znajdowało się w ścisłym związku z szybkością gojenia się rany.

Uszkodzenia organizmu leczyły się około dwa razy szybciej u osób z najniższym poziomem stresu. Po zakończeniu doświadczenia naukowcy przeanalizowali wyniki 22 innych badań i zauważyli podobną prawidłowość. Według nich otrzymane dane będzie można wykorzystać w celu opracowania psychologicznej metody przyspieszania procesu gojenia się ran. Wyniki badania zostały zaprezentowane podczas festiwalu naukowego Cheltenham Science Festival.

źródło: www.iop.kcl.ac.uk