Włókna z kevlaru najeżone włoskami z tlenku cynku ułożone na przemian z takimi samymi włóknami pokrytymi identyczną „sierścią” ale powleczoną złotem pocierając o siebie wytwarzają prąd elektryczny. Nici są odporne na zginanie. Gdyby wpleść je w tkaninę, wówczas z metra kwadratowego możnaby uzyskać nawet 80 mW. Taki nanogenerator mógłby być wplatany w zwykłe ubrania i służyć do zasilania na przykład sprzętu elektronicznego. Na pomysł wpadł profesor Zhong Lin Wang i jego zespół z Georgia Institute of Technology. Projekt badawczy został opisany w „Nature”.