Barry Wilmore z NASA przesłał tego dnia specjalne życzenia prosto z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Astronauta przypomniał, że tradycja Święta Dziękczynienia sięga czasów, gdy pierwsi osadnicy w Stanach Zjednoczonych dziękowali Bogu za to, że pomógł im przetrwać najcięższe chwile. Barry Wilmore  podziękował także żołnierzom z pokładu Stacji Wilmore. Astronauta dziękował też za wolność i stan nieważkości. 

To dzięki niemu jest w stanie wejść na sufit i zwisać z niego do góry nogami. Wilmore zapowiedział, że będzie świętował, jak prawdziwy Amerykanin - zamierza zjeść wędzonego indyka i ciasto z żurawiną.