Blizzident, nowa "szczoteczka" drukowana w 3D przypomina trochę ochraniacz szczęki pokryty 600 włoskami. Jest skrojona na miarę. Właśnie dzięki temu po ugryzieniu, dopasowuje się do zębów i pozwala jednocześnie dokładnie umyć każdy ząb. 

Pomysłodawcy szczoteczki przyznają: Intencja było stworzenie szczoteczki do zębów, której używanie byłoby równie proste jak ugryzienie jabłka. 

"Szczoteczka" Blizzident będzie powstawała po konsultacji ze stomatologiem, który najpierw sporządzi odlew szczęki, a następnie przekaże go do firmy. Tam w ciągu 12 tygodni wydrukowana zostanie idealnie dopasowana "szczęka". 

- Naszym celem było nie tylko uczynienie mycia zębów szybszym, ale przede wszystkim dokładniejszym. 6 sekund to tylko efekt uboczny - mówi przedstawiciel Blizzident.

"Szczoteczka" ma kosztować 300 Euro i starczać na rok. Więcej informacji na stronie: http://www.blizzident.com/index.html.