Czasem to też skutek jazdy w martwym polu. Specjaliści Hondy twierdzą, że problemy tego typu można wyeliminować. Warunek – kierowca samochodu i motocyklista muszą o sobie wiedzieć. Do tego właśnie służy nowy system komunikacji V2V (Vehicle-to-Vehicle Communication), który wykorzystuje bezprzewodową sieć LAN do łączenia ze sobą odbiorników zamontowanych w autach i motocyklach. Urządzenia bez przerwy monitorują pozycję innych pojazdów, i nawzajem się o sobie „informują”. W razie wjechania w strefę zagrożenia kierowcy są ostrzegani przed ewentualnym zderzeniem.