„Daily Mail” podaje, że naukowcy z uniwersytetu w Cambridge są autorami interesującego odkrycia. Zdaniem gazety zespół badawczy wyprodukował bazującą na diodach LED mikrożarówkę, która jest dwanaście razy bardziej efektywna niż zwykła żarówka wolframowa. Na dodatek ich wynalazek świeci aż 100 tysięcy godzin. Tania i jasna żarówka diodowa pozwoli zastąpić drogie w użytkowaniu żarówki wolframowe. Ludzie będą z nich rezygnować tym chętniej, że oszczędności już wyliczono. Użycie nowych diod ma zmniejszyć rachunki za prąd o trzy czwarte. Gdyby zaś wymienić wszystkie żarówki tradycyjne na diody to konsumpcja prądu na oświetlenie spadłaby z 20 do 5 procent. Nowe diody wykorzystują azotek galu. Dzięki produkcji azotku galu nową metodą, diody staną się tańsze niż dotąd. Nie są też toksyczne. Prototypy już pracują, a oparte na nich oświetlenie może trafić do sklepów za dwa lata. h.k.