Kobiety uważają się za zakonnice, jednak nie są katoliczkami, nie są nawet religijne w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. Ubierają się jak siostry zakonne, by podkreślić, że w ich działalności nie chodzi o rozrywkę. 

Mają ogromną wiedzę na temat hodowli marihuany, którą uprawiają, by przygotowywać preparaty lecznicze łagodzące bóle stawów, mięśni i kości. Każdą maść, nalewkę i olej opatrują modlitwą. „Nasze leki są przyrządzane zgodnie z cyklami Księżyca. Zawsze przygotowujemy je od nowiu do pełni i podczas tych dwóch tygodni w miesiącu, gdy skupiamy się na lekach, wszystkie modlitwy i siły duchowe oraz rytuały są podporządkowane ich tworzeniu” – powiedziały portalowi vice.com.

Terapia marihuaną skutecznie łagodzi bóle związane ze spastycznością, pojawiające się u osób chorujących na stwardnienie rozsiane. Korzystne efekty wynikające z jej stosowania zaobserwowano także u chorych na jaskrę i astmatyków.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Marihuana leczy