Napromieniowanie dotyczy wbrew pozorom bardzo wielu osób na świecie i nie są to jedynie ofiary wojny atomowej. Do napromieniowania może dojść także w wyniku działań terrorystycznych lub np. podczas terapii onkologicznej. Z silnym poziomem napromieniowania mieliśmy do czynienia niedawno po katastrofie reaktora jądrowego w Fukuszimie.

Nowy test z krwi, który opiera się na analizie cząsteczek RNA pozwala w ciągu doby określić, komu potrzeba jest natychmiastowa pomoc, ponieważ bez niej nie będzie w stanie pomóc. To bardzo ważne - podkreślają odkrywcy - ponieważ obecnie diagnozowanie stanu osób napromieniowanych jest bardzo czasochłonne, przez co wiele osób umiera.

Autorami badań byli naukowcy z ośrodków naukowych w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Jednym z autorów był też dr hab. Wojciech Fendler z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, którego wspiera Fundacja Nauki Polskiej. 

Czytaj więcej: