Iguana jest napędzana silnikiem zaburtowym i mieści, w zależności od wersji, od 8 do 10 osób. Na pierwszy rzut oka i bez dokładniejszych oględzin niczym nie różni się od innych szybkich morskich motorówek. Uwierzcie, że jest od nich sto razy sprytniejsza! Francuzi, którzy nad Iguaną pracują od 2008 roku, w kadłubie umieścili bowiem dodatkowy 40-konny silnik oraz dwie wysuwane gąsienice. Dzięki nim kompozytowa łódź (sam wynalazca nazywa ją maszyną plażową) może samo-dzielnie wyjechać na brzeg, a potem – jeśli życzy sobie tego właściciel – pokonać po plaży nawet kilka kilometrów. Prędkość maksymalna na lądzie: osiem kilometrów na godzinę. Brzmi nieźle, ale tylko do momentu gdy poznamy cenę – za Iguanę chcą aż 220 tysięcy euro.