Angela Evans z Brock University i Kang Lee z University of Toronto zaprosili do badania ponad sześćdziesięcioro dzieci w wieku dwóch i trzech lat (oczywiście razem z rodzicami). W ramach jednego z zadań każdy z maluchów znalazł się sam w cichym pomieszczeniu, w którym za jego plecami umieszczono zabawkę.

Na nieszczęście małych uczestników osoba przeprowadzająca badanie zabroniła im podglądać, co to za zabawka, aż do momentu swojego powrotu. 80 proc. dzieci nie wytrzymało i złamało zakaz, jednak tylko 30 proc. dwulatków skłamało, odpowiadając na pytanie, czy podejrzało zabawkę.

Wśród trzylatków odsetek ten wzrósł do 90 proc. Co ciekawe, nie wiek dzieci, lecz rozwój umiejętności poznawczych oraz pamięci pozwalał najtrafniej przewidzieć, czy skłamią, czy nie. „Szczerość dwulatków nie wynika z ich moralnej czystości, tylko niedostatecznej kontroli impulsywnego zachowania” – podsumowują autorzy.