Turyści na pomoc nauce

Zamiast wygrzewać się na plaży, wolisz wędrować po górach, pływać kajakiem albo jeździć na rowerze? Jeśli tak, to dołącz do wielkiego naukowego projektu!

Amatorzy aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu mogą w łatwy sposób wyświadczyć przysługę naukowcom, a przy okazji przyczynić się do ochrony przyrody. Informacje o tym, jak to zrobić, znajdą na stronie internetowej organizacji Adventurers and Scientists for Conservation (www.adventureandscience.org). Naukowcy proszą tam o pomoc w zbieraniu odchodów kojotów lub wyławianiu kości z dna rzek. Niektóre akcje ograniczone są tylko do pewnego obszaru, inne służą zbieraniu danych z  całego globu. Np. rowerzyści z wszystkich krajów są proszeni o informacje o dzikich zwierzętach zabitych na drodze przez samochody. Nie pomoże to raczej zredukować ofiar, bo już z danych zebranych wcześniej w Kalifornii wynika, że zwierzęta przechodzą przez szosy w niezliczonej ilości miejsc, więc mostki i tunele niewiele dają, ale pozwoli naukowcom dowiedzieć się, gdzie mieszkają jakie zwierzęta i jakie mają zwyczaje.