Socjolodzy z Uniwersytetu Toronto porównywali wpływ udzielania rad na poczucie sensu w życiu 2585 osób w wieku od 20 do 80 lat. Rezultaty tej analizy wskazują, że osoby po 60. roku życia, które udzielają rad członkom rodziny, sąsiadom czy znajomym, częściej postrzegają swoje życie jako wartościowe i mające sens niż osoby, które nie udzielają rad, gdyż nie mają komu. Zależności tej nie zaobserwowano w innych grupach wiekowych.

W grupie pomiędzy 60. a 70. rokiem życia 21 proc. osób przyznało, że nie miało okazji udzielać rad w ciągu ostatniego roku. W grupie po 70. roku życia było to 27 proc. Dla porównania wśród osób pomiędzy 20. a 60. rokiem życia - zadeklarowało tak jedynie 10 proc.

Poczucie, że możemy wpłynąć na kogoś lub pomóc mu poprzez udzielanie rad, ma szczególne znaczenie dla osób, które przeszły na emeryturę. Jednocześnie maleje liczba okazji do udzielania rad ze względu na mniejszą aktywność społeczną - podkreśla autor badań dr Markus Schafer.