Z okazji Świąt życzę (a raczej – radzę) Wam, abyście zbyt szczegółowo nie rozpisywali się na portalach społecznościowych o tym, jak zamierzacie spędzić ten czas i gdzie, oraz na jak długo opuszczacie dom. Zdziwilibyście się, kto czyta Wasze wpisy, i do czego mu one służą. I nie ufałbym tym wszystkim, o których tak naprawdę nic nie wiecie, ale tak się złożyło, że zostaliście np. Facebookowymi znajomymi. Dobrze jest wrócić do domu, z którego nic nie zniknęło...


Wszystkiego Naj!