Aż jedna piąta gruntów w Chinach z powodu zanieczyszczenia nie nadaje się do uprawy, a woda z więcej niż co drugiego ujęcia jest niezdatna do picia. W takich warunkach szansę na realizację mają odważne projekty ekologiczne – tłumaczy architekt Laurie Chetwood.

Należące do niego studio Chetwoods planuje właśnie budowę dwóch rekordowo wysokich wież w 8-milionowym mieście Wuhan w środkowych Chinach. Jedna z nich ma mieć aż kilometr wysokości i przypominać gigantyczne korzenie mangrowców. Od zwykłego drapacza chmur będzie je różnić nie tylko rozmach całego projektu, ale też nietypowa struktura budynku.

Cała dolna część zostanie przeznaczona na mieszkania i biura, a resztę wypełnią wielkie filtry powietrza, turbiny wiatrowe i panele słoneczne. Nie bez znaczenia jest miejsce przyszłej budowy – wieże mają wyrosnąć z wyspy na środku miejskiego jeziora. W ten sposób część budynku będzie jednocześnie pełnić funkcję oczyszczalni wody w akwenie.

Czytaj więcej: ŻYWE DOMY XXI WIEKU