To drugi odkryty do tej pory w Polsce wrak tak dużej jednostki używanej na Wiśle od XVI po XIX wiek – poinformował dr hab. Waldemar Ossowski z Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, kierownik akcji wydobywczej.

Prace wydobywcze trwały miesiąc. Ostatecznie 27 lutego przystąpiono do wyjęcia wraku z dna. Statek odkryto w 2011 roku w trakcie pomiarów hydrograficznych wykonywanych przez Oddział Pomiarów Morskich Urzędu Morskiego, kierowanych przez Jacka Koszałkę z pokładu kutra „Hydrograf 10”.

"Dotychczas wykonane prace wskazują, że mamy do czynienia z jednostką reprezentującą jeden z dwóch typów największych statków wiślanych używanych w żegludze spławowej w XVI-XVII wieku: dubasem lub szkutą. Stanowi on niezwykle cenne źródło do poznania konstrukcji jednostek rzecznych epoki spławowej wykorzystywanych na Wiśle” – wyjaśnia dr hab. Ossowski.

Po sporządzeniu szczegółowej dokumentacji elementy kadłuba zostaną przetransportowane do Pracowni Konserwacji Narodowego Muzeum Morskiego. Naukowcy szacują, że zachowało się ok. 30 proc. statku. Pierwotnie mierzył ok. 30 m długości.