Grupa wielorybów, która dostała się na tasmańską plażę została w części uratowana dzięki zaangażowaniu ochotników. Wolontariusze dołączali się do akcji spontanicznie. Trzeba było intensywnie polewać zwierzęta wystawione na spiekotę (w Australii jest lato), a równocześnie próbować je odholować na głębszą wodę. Humbaki po dostaniu się na głębszą wodę wróciły na swój wędrowny szlak i dołączyły do większej grupy wielorybów. Na plażę trafiły 64 wieloryby, a gdy zostały zauważone 54 sztuki już wyzionęły ducha. Ludzie uratowali 11 zwierząt. Tasmania leży na szlaku migracji humbaków z wód Antarktycznych i przypadki wpłynięcia morskich ssaków na plażę nie są tam rzadkie. h.k.