Robocik został pomyślany jako towarzysz człowieka. Potrafi mówić, reaguje też na polecenia właściciela; porusza się, rozpoznaje twarze oraz przedmioty. Rozpoznaje też swoje odbicie w lustrze – czego, jak się uważa, nie potrafią nawet psy. Ale też Qbo kosztuje więcej niż pies: w najdroższej wersji –2300 euro, w najtańszej, do samodzielnego złożenia: 500 euro, czyli nieco ponad 2000 złotych (cena promocyjna pierwszych stu egzemplarzy).