3. GRA KOMPUTEROWA MOTYWUJĄCA PRACOWNIKÓW - Innowacje informatyczne

kto: firma GetBadges
dostępność: w sprzedaży
więcej informacji:www.getbadges.io

Kilka lat temu wielką karierę zaczął robić termin „grywalizacja”. Idea była taka, że różne mniej lub bardziej codzienne czynności można uatrakcyjnić, dodając do nich elementy znane z gier: choćby takie jak zbieranie punktów czy odznak. W ten sposób miała zmieniać się np. nauka w szkołach, ale przede wszystkim praca w firmach. Szybko jednak okazało się, że to nie takie proste. „Grywalizacja musi być dobrze przemyślana, aby nie zniechęcała użytkowników i nie znudziła się im. Trzeba wiedzieć, za co przyznawać punkty, a za co nie. A przede wszystkim całość powinna opierać się nie na rywalizacji, lecz na współpracy, bo to najskuteczniej motywuje ludzi” – podkreśla Justyna Wojtczak, dyrektor zarządzająca firmy GetBadges. Dlatego dziś stosuje się bardziej neutralne terminy, takie jak gryfikacja czy gamifikacja. Aplikacja GetBadges, która zwyciężyła w kategorii innowacji informatycznych Soczewek Focusa, skierowana była najpierw do programistów. Ta grupa zawodowa często pracuje zespołowo, a zarazem znana jest ze swego upodobania do gier wideo. „Istnieją też dobre narzędzia do monitorowania pracy programistów, takie jak GitHub czy Bitbucket. Nasza aplikacja potrafi zbierać dane z różnych tego typu programów i analizować je. Dzięki temu wiadomo, czy prace postępują zgodnie z planem i gdzie pojawiają się problemy” – mówi Justyna Wojtczak.

Jednocześnie aplikacja pozwala nadać pracy bardziej rozrywkowy charakter dzięki elementom zaczerpniętym z gier komputerowych. Pracownicy zdobywają punkty, odznaki, realizują misje, a przy okazji walczą z potworami. GetBadges zawiera bowiem moduł, który do złudzenia przypomina grę wideo podobną do klasycznej „Dungeons & Dragons” – ekipa bohaterów przemierza ponure lochy, pełne nieprzyjaznych istot. Taka przygoda wzmacnia więzi między członkami zespołu, zachęca ich do współpracy i pozwala na odrobinę relaksu. A żeby rozgrywka nie znudziła się graczom, GetBadges chce co mniej więcej cztery miesiące wypuszczać nowy moduł. „Będą to zarówno rozszerzenia istniejącej już gry, czyli nowe misje w lochach, jak i zupełnie nowe propozycje. Część użytkowników zamiast walczyć z potworami woli np. budować zamki lub miasta, więc damy im taką możliwość” – zapowiada Justyna Wojtczak.

Punkty za koleżeństwo

W pracy liczą się nie tylko wykonane zadania i zmieszczenie się w budżecie, ale także rzeczy trudniejsze do zmierzenia, takie jak dobra atmosfera. Jednak i w tym przypadku można się posłużyć technologią. Na rynku pojawiają się aplikacje, które pozwalają na przyznawanie współpracownikom punktów za życzliwość i chęć niesienia pomocy. „Taką możliwość daje także GetBadges – to moduł Kudos. Za jego pomocą możemy pochwalić swoich kolegów np. za to, że pomogli nam w krytycznej sytuacji albo zaparzyli kawę, gdy my nie mieliśmy na to czasu” – mówi Justyna Wojtczak. Docelowo każdy pracownik będzie mógł zamienić uzbierane w ten sposób „punkty życzliwości” na jakąś nagrodę. Jaką? To już zależy od pracodawcy. „Nie chcemy go w tym wyręczać, bo to on wie najlepiej, czego potrzebują pracownicy” – dodaje Justyna Wojtczak

Pomysł GetBadges sprawdził się – aplikację można przetestować za darmo i coraz więcej firm decyduje się na zakup pełnej wersji. Oferta skierowana jest już nie tylko do programistów, ale też np. do działów sprzedaży czy obsługi klienta. „Wiele firm ma narzędzia do monitorowania pracy tych działów, ale nie każdy pracownik wpisuje do nich odpowiednie dane. Okazało się, że po wprowadzeniu GetBadges to się zmienia. Elementy gry sprawiają, że np. handlowcy siadają do komputera, zamiast poprzestawać na ręcznych notatkach. A to przekłada się na lepsze możliwości analizowania tego, co się dzieje w firmie” – mówi Justyna Wojtczak.

GetBadges zbiera dziś dane z ponad 20 aplikacji, w tym popularnych narzędzi do pracy grupowej takich jak Slack i Trello. Na razie 90 proc. klientów GetBadges to firmy spoza Polski. „Od początku nastawialiśmy się na stworzenie produktu na rynek międzynarodowy. Zagraniczni klienci są bardziej otwarci na stosowanie grywalizacji, ale i w Polsce nastawienie zaczyna się zmieniać” – mówi Justyna Wojtczak. To dobry znak – w porównaniu z innymi krajami europejskimi Polacy spędzają w pracy dużo czasu, więc dobrze by było, gdyby przy okazji mogli też czerpać z tego przyjemność.