Naukowcy po raz pierwszy dokładnie sfilmowali podwodną erupcję wulkaniczną. Nagranie pochodzi z wulkanu o nazwie West Mata Submarine Volcano i zostało zrealizowane w maju 2009 roku. Na filmie widać wypływającą z górotworu gorącą lawę, która powoduje wrzenie otaczającej morskiej wody. Wydzielają się trujące gazy. Film został zrealizowany przy pomocy podwodnego robota, który badał najgłębiej dotąd odkryty podwodny wulkan. Video w wysokiej rozdzielczości zostało opublikowane przez Amerykańską Unię Geofizyczną. - Zdawało nam się, że moglibyśmy pokazywać to nagranie w nieskończoność - mówi John Resing, który kierował ekspedycją. Robot o nazwie Jason dotarł na głębokość 1,2 kilometra na Pacyfiku, niedaleko wysp Samoa. Był sterowany zdalnie z powierzchni. Ekspedycję finansowały amerykańska National Science Foundation i rządowa National Oceanic and Atmosferic Administration (NOAA). Dotąd podobne roboty dostarczały zdjęć podwodnej aktywności wulkanicznej, jednak brakowało zdjęć właściwych erupcji. Dokumentowano wypływy wrzącej wody i gazów. h.k.