Jak to było w przypadku Johnny’ego? Pacjent został poproszony o zidentyfikowanie myśli, które pojawiają się w jego głowie,  tuż przed złamaniem zarzuconej sobie reguły (czyli: zjem nie więcej niż trzy frankfurterki dziennie):

  • „To jest nie do wytrzymania! Nie powinienem znosić więcej takich ludzi (zwykle chodziło szefa). Tylko frankfurterki mi pomogą”.
  • „Przecież głoduję. Muszę coś zjeść. Najlepiej frankfurterki”.
  • „Piep***ć to! Pracowałem intensywnie cały  poranek i należy mi się porcja frankfurterek. Od jutra zacznę na nowo”.
  • „Nigdy nie znajdę prawdziwej miłości. Jedyna rzecz, która czyni życie trochę przyjemniejszym  to jedzenie frankfurterek”.

Myśli Johnny’ego działały jak wspomniane dziury w kominku. By pomóc mężczyźnie wytrwać w postanowieniu i zatrzymać nałóg objadania się, dr Livingston poradził pacjentowi wyłapywać myśli i wchodzić z nimi w dyskusję, np.:

  • MYŚL: „To jest nie do wytrzymania! Nie powinienem znosić więcej takich ludzi (zwykle chodziło szefa). Tylko frankfurterki mi pomogą”.
  • KONTRARGUMENT: „Prawie każdemu zdarzają się w pracy stresujące sytuacje.  Poza tym frankfurterki nie są jedynym rozwiązaniem. Mogę poradzić sobie ze złością i frustracją w inny sposób: pójść na siłownię, na spacer, wykonać ćwiczenia oddechowe lub po prostu usiąść z tymi emocjami i poczekać aż miną, a mijają prawie zawsze dużo szybciej niż się spodziewam.
     
  • MYŚL: „Przecież głoduję. Muszę coś zjeść. Najlepiej frankfurterki”.
  • KONTRARGUMENT: „Mam nadwagę, raczej nie grozi mi śmierć głodowa i mało prawdopodobne, że jutro ktoś znajdzie moje kości, jeśli nie zjem dziś parówek. Poza tym, jest wiele innych, zdrowszych rzeczy, które mógłbym zjeść: chude białko, płatki owsiane, ryż i fasolę itp.”
     
  • MYŚL: „Piep***ć to! Ćwiczyłem rano i pracowałem ciężko cały dzień, należy mi się porcja frankfurterek. Od jutra zacznę na nowo”.
  • KONTRARGUMENT: „Intensywnie ćwiczyłem po to, żeby mieć lepszą sylwetkę i zdrowszy skład ciała, a nie po to, żeby jeść więcej parówek. Poza tym, jeśli sobie dziś pofolguję, zgodnie z zasadą neuroplastyczności,  jutro jeszcze trudniej będzie mi trzymać się nowych zasad, amoje uzależnienie będzie tylko silniejsze. Jedyna okazja, by być zdrowym, jest teraz i nie zamierzam tego zmarnować. To wolny proces, ale przerywanie go niczego nie przyspieszy”.
     
  • „Nigdy nie znajdę prawdziwej miłości. Jedyna rzecz, która czyni życie trochę przyjemniejszym  to jedzenie frankfurterek”.
  • KONTRARGUMENT: „To co sprawia, że życie jest dla mnie mniej wartościowe to moja waga. Jestem zmęczony i ociężały.  To, co uczyniłoby moje życie przyjemniejszym, to energia by wyjść do innych, podjąć aktywność, i poczucie pewności we własnym  ciele, a to wszystko sprawi, że chętniej będę podchodził do kobiet i w końcu odnajdę  miłość ”.

Na początku nie było łatwo. Johnny potrafił zidentyfikować myśli, a nie umiał z nimi walczyć. Psychoterapeuta polecił mu przygotować kartkę z konkretnymi kontrargumentami. Poprosił go również, by każdego dnia prowadził mały dziennik, w którym będzie zapisywał wszystkie nowe racjonalizacje, jakie pojawiają się w jego głowie. Po jakimś czasie natrętne myśli straciły moc, a Johnny rzeczywiście wytrwał w postanowieniu i jadł mniej przeklętych (przynajmniej dla niego) kiełbasek.

Bardziej prawdopodobne, że próbujesz stawić czoła innym pokusom takim jak pizza, frytki, cukier, chleb lub czekoladą. To nieistotne, ważny jest schemat działania: usłyszeć głos racjonalizacji, zidentyfikować wszystkie argumenty  i jak najbardziej szczegółowo je zakwestionować. W ten sposób zyskujesz dodatkowe sekundy na walkę z pokusami, by dokonać tego lepszego - w dalszej perspektywie - wyboru.

 

Na podstawie: psychologytoday.com