RADA 7. POMIJAJ DROBIAZGI

Dale Carnegie opisuje w „Jak przestać się martwić…” historię żołnierza – Roberta Moore’a z New Jersey – który w 1945 r. służył w marynarce wojennej. Łódź podwodna, na której pływał, została u wybrzeży Indochin zbombardowana przez samoloty japońskie. To było prawdziwe piekło – atak trwał 15 godzin. „Przed oczami przemknęło mi całe moje życie – opowiada Moore. – Przypomniało mi się wszystko, co złego zrobiłem, i wszystkie bzdury, którymi się zamartwiałem (…), że za długo pracuję każdego dnia, że za mało zarabiam, że mam kiepskie szanse na awans. Martwiłem się, że nie stać mnie na własny dom, nowy samochód ani ładne ubrania dla żony. Jakże nienawidziłem wtedy swojego szefa, który ciągle się czepiał i narzekał. Przypomniałem sobie, jak często wracałem do domu nadęty i rozżalony, po czym kłóciłem się z żoną o byle co. (…) Jakie wielkie wydawały się wtedy te zmartwienia! I jakie banalne okazały się tam, pod wodą”. To zadziwiające, że dzielnie potrafimy stawić czoła poważnym sytuacjom, a tak często dajemy się powalić drobiazgom. „Nie pozwólmy, by martwiły nas drobiazgi, którymi nie powinniśmy w ogóle zaprzątać sobie głowy – pisze Carnegie. – Życie jest za krótkie, aby było małe”.

JAK WCIELIĆ RADĘ W ŻYCIE:
Za Tal Ben-Shaharem, autorem książki „W stronę szczę- ścia”, proponuję ćwiczenie o nazwie „Rady wewnętrznego mędrca”. Przygotuj sobie kartkę i coś do pisania. Wyobraź sobie, że masz sto lat albo jesteś znacznie starszy niż w tej chwili. Masz właśnie okazję, aby przenieść się w czasie i spotkać z samym sobą młodszym i mniej doświadczonym. Ty sam jesteś bogaty w mą- drość, którą daje życiowe doświadczenie. Masz 15 minut, aby udzielić sobie życiowych rad. Co powiesz swojemu młodszemu ja? Jakich udzielisz porad, by mniej się martwić i być szczęśliwszym?