Ten prościutki minizegarek Scientifics ma tylko jedno zadanie: wyświetlać aktualny czas za wszelką cenę i bez baterii. Zero alarmu, podświetlenia i innych bajerów. Wyświetla tylko aktualną godzinę. Za to potrafi zrobić to prawie za darmo. Do środka wlewa się wody, a resztę robią odpowiednio spreparowane elektrody. Zamiast wody może być piwo, albo nawet oranżada. Zegarek może chodzić na wodę przez miesiąc. Dobre i to. Zwłaszcza, gdy nie ma prądu. h.k.