W najnowszym "Nature" naukowcy opisują, jak stworzyli superkomputerową symulację ewolucji Wszechświata zwaną Illustris. Tak dokładnego modelu do tej pory nie było, a wizualne efekty jego działania zapierają dech w piersiach. Na tym krótkim filmie możecie zobaczyć, co działo się w kosmosie od chwili tuż po (a dokładniej - 12 mln lat po) Wielkim Wybuchu do dziś. Symulacja obejmuje sześcienny wycinek Wszechświata o boku długości 350 mln lat świetlnych - nieduży, ale zarazem wystarczająco spory, by zaobserwować procesy kształtujące wielką kosmiczną "sieć" z ciemnej materii, na której później zaczęły pojawiać się pierwsze galaktyki. Rewelacja!

Warto podkreślić, że stworzenie takiej symulacji wymagało zastosowania olbrzymiej mocy obliczeniowej: superkomputer wyposażony w 8 tys. procesorów pracował nad nią kilka miesięcy. Biurkowy "pecet" biedziłby się nad tym jakieś dwa tysiąclecia... Jest to więc dobra okazja, by przypomnieć moją audycję poświęconą superkomputerom właśnie.

Artykuły do poczytania: