powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Archiwum

Sześć stopni oddalenia

W pewnym stopniu wszyscy ludzie na świecie są nawzajem ze sobą spokrewnieni, jednakże nigdy do tej pory nie przeprowadzano doświadczenia, które udowodniłoby tę tezę na tak wielką skalę.

J
Joanna Marteklas
23.09.2008·2 minuty·

          Zgodnie ze wysuniętą kilkadziesiąt lat temu hipotezą „sześciu stopni oddalenia” dwóch dowolnych mieszkańców naszej kuli ziemskiej dzieli zaledwie sześć poziomów wspólnych znajomych. Nasz bezpośredni znajomy jest oddalony od nas o jeden stopień znajomości, natomiast znajomy tego znajomego – już o dwa stopnie. Mówiąc innymi słowy, za pośrednictwem łańcucha przeciętnie sześciu znajomych, z których tylko pierwszy jest nam znany, możemy przekazać list dowolnemu, losowo wybranemu człowiekowi na kuli ziemskiej. 

          Hipoteza „sześciu stopni oddalenia” jest dziełem psychologów Stanleya Milgrama i Jeffreya Traversa. W 1969 roku poprosili oni około 300 mieszkańców stanu Nebrasca o przekazanie przez swoich znajomych, a następnie przez ich znajomych, przesyłki dla mieszkańca Bostonu w stanie Massachusets. Naukowcy wyszli z założenia, że uczestnicy doświadczenia będą przekazywać list znajomym, którzy – według nich – mogą być bardziej, niż oni, bliscy adresatowi końcowemu. Po prześledzeniu łańcucha znajomości, zaktywowanego przesyłką, badacze doszli do wniosku, że dowolnych dwóch mieszkańców tych stanów dzieli zaledwie 6,2 „znajomego”. Hipoteza „małego świata” nie zyskała poparcia naukowego, lecz stała się niezwykle popularna w socjologii.

          W celu otrzymania dokladniejszych danych, Eric Horvitz i Jure Leskovec z Microsoftu postanowili wykorzystać Internet. Amerykanie przeanalizowali wirtualne trasy 30 mld wiadomości, jakie zostały wysłane w czerwcu 2006 roku z 240 mln komputerów. Według nich jet to aż połowa wszystkich wiadomości z tego miesiąca. Okazało się, że przeciętnie pomiędzy dwoma dowolnymi odbiorcami znajduje się około 6,6 „ogniw pośredniczących”, a więc wspólnych znajomych. 

          Autorzy badania podkreślają, że rozwój globalnej sieci doprowadził do zacieśniania się więzi między ludźmi. Teraz należałoby jeszcze sprawdzić, czy zasada sześciu stopni oddalenia rozpowszechnia się również na ludzi nie będących użytkownikami Internetu. JSL

Tematy:microsoftnaukasocjologiaspołeczeństwo
J

Joanna Marteklas

Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX