Gigant ogłosił wprowadzenie do swojej aplikacji portfela nowej funkcji o nazwie Trips. Zamiast przeszukiwać skrzynkę odbiorczą w poszukiwaniu potwierdzenia rezerwacji hotelu czy biletu na pociąg, użytkownicy otrzymują spójną oś czasu, która automatycznie porządkuje cały wyjazd – od wylotu, przez wynajem auta, aż po wejściówki na mecz czy do parku rozrywki.
Samsung Wallet zyskuje funkcję Trips
Głównym zadaniem sekcji Trips jest stworzenie jednolitego widoku całej podróży. Gdy dodasz do portfela kompatybilne elementy – bilet lotniczy, rezerwację hotelową czy potwierdzenie wynajmu samochodu – aplikacja automatycznie pogrupuje je na podstawie czasu i lokalizacji. Efektem jest przejrzysta oś czasu, która prowadzi Cię krok po kroku przez kolejne etapy wyprawy.
Co ciekawe, Trips nie ogranicza się tylko do lotów i hoteli. Możesz tam przechowywać bilety na autobusy, pociągi, a nawet wejściówki na imprezy sportowe czy do muzeów. Jeśli jednak system czegoś nie wyłapie automatycznie, Samsung zostawił furtkę: każdy plan można uzupełnić o ręczne notatki i przypomnienia. Dzięki temu w jednym miejscu masz zarówno oficjalne dokumenty, jak i listę miejsc, które chcesz odwiedzić, czy numery telefonów do lokalnych przewodników.

To podejście przypomina nieco kultową, ale nieistniejącą już aplikację Google Trips. Choć Google Wallet również pozwala na przechowywanie kart pokładowych, to Samsung poszedł o krok dalej, oferując strukturę i organizację danych, a nie tylko ich magazynowanie. Wszystko to odbywa się pod czujnym okiem systemu Samsung Knox, co gwarantuje, że Twoje dane podróżne są szyfrowane i chronione biometrycznie.
Polacy muszą powściągnąć entuzjazm
Jak to zwykle bywa, nowa funkcja nie jest jeszcze dostępna dla wszystkich. Na ten moment wdrażanie rozpoczęło się w trzech kluczowych rynkach: USA, Wielkiej Brytanii oraz Korei Południowej. Aby móc skorzystać z Trips, użytkownicy muszą posiadać nowszą wersję aplikacji Samsung Wallet (w USA jest to wersja 6.4.97 lub wyższa).
Może to oznaczać pewne wykluczenie dla posiadaczy starszych modeli Galaxy, których systemy nie pozwolą na zainstalowanie najnowszego wydania Portfela. Sukces Trips zależy również od tego, jak sprawnie Samsung dogada się z globalnymi liniami lotniczymi i platformami rezerwacyjnymi – im więcej biletów będzie automatycznie trafiać do aplikacji, tym mniejsza będzie pokusa, by wracać do rozwiązań firm trzecich. Samsung nie kryje też, że w przyszłości może monetyzować te dane, serwując spersonalizowane rekomendacje czy oferty rezerwacji dopasowane do naszych planów.
Źródło: Samsung

