Nie tędy droga?

Na początku umówmy się, że w życiu nie ma złych dróg. Wszystko zależy od tego, w jaką podróż chcesz wyruszyć. Ponadto każda z dróg,  jeżeli zechcesz, może doprowadzić cię do celu, czyli do ciebie.

Zdarzają się jednak okresy, gdy czujemy się zagubieni, niepewni drogi. Błądzimy lub tkwimy w martwym punkcie. Możemy też zacząć zdawać sobie sprawę, że kierunek, który obraliśmy, wcale nas nie satysfakcjonuje. To po prostu nie nasza droga. Życie subtelnie zaczyna upominać się, byśmy poszukali innej.

I pamiętaj - znaki, które odbierasz, mają cię wspomóc, a nie pogrążyć. Rozpoznajesz je?


1. Potykasz się o własny cień

Stłuczenia, skaleczenia, rany kłute. Złamałeś palec albo nabiłeś sobie guza na czole. I co gorsza takie sytuacje zdarzają ci się zdecydowanie częściej niż kiedykolwiek. To wszystko może być znak, że ignorujesz intuicję, nie chcesz dostrzec prawdziwego oblicza sytuacji albo po prostu jesteś nieuważny. Potraktuj to jako sygnał ostrzegawczy, że czas zwolnić, przyjrzeć się baczniej swojej sytuacji i zastanowić się przed podjęciem kolejnych kroków.