Od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku znacznie wzrosła liczba ekshumacji na potrzeby badań DNA, które mogą nierzadko rzucić zupełnie nowe światło na minione wydarzenia. Badania tego typu pozwalają często nawet rozwiać wątpliwości, czy w danym grobie leży właściwy człowiek. Historia pokazuje, że nie jest to przecież takie oczywiste.

1. Krzysztof Kolumb

Wikimedia Commons

Podróżnik i odkrywca zmarł w Hiszpanii w 1506 roku. Pochowano go w Valladolid, jednak już dwa lata później jego ciało zostało ekshumowane i przeniesione do mauzoleum w Sewilli. Ostatecznie w 1542 roku szwagierka Kolumba, Maria de Rojas y Toledo doprowadziła do ponownej ekshumacji i przeniosła jego ciało na wyspę Hispaniola, obecnie teren Republiki Dominikany i Haiti. To jednak nie koniec pośmiertnych podróży odkrywcy. Gdy w 1795 roku wyspę przejęli Francuzi znów wykopano Kolumba i przywieziono do katedry Santa Maria de la Sede w Sewilli. Tam do dziś można odwiedzać jego grób.

Tu jednak pojawia się zagadka, bo w 1877 roku w Santo Domingo odnaleziono skrzynię z ludzkimi szczątkami oznaczoną napisem „Cristobal Colon”. Czy to prawdziwe zwłoki podróżnika? Może podczas wielu transportów doszło do jakiejś pomyłki? Niedawne badania porównawcze DNA między zwłokami z Sewilli i ciałem brata Kolumba pokazały zgodność. Republika Dominikany nie daje za wygraną i zamierza przeprowadzić swoją ekspertyzę udowadniającą prawdziwość znajdujących się na jej terenie szczątków.

2. Rosyjska rodzina carska

Wikimedia Commons

W 1918 roku bolszewiccy rewolucjoniści rozstrzelali ostatniego cara Rosji wraz z całą rodziną. Jednak do dziś tropiciele historycznych tajemnic oraz mitów spierają się o los księżniczki Anastazji. Istnieje pogłoska jakoby miała ona przeżyć kaźń swojej rodziny i uciec. Na podstawie tej legendy w 1956 roku nakręcono film z Ingrid Bergman, w 1997 roku powstał film animowany, który doczekał się także adaptacji musicalowej. Przez dekady nie brakowało także kobiet podających się za cudownie ocalałą dziedziczkę rosyjskiego tronu.