(fot. Wikipedia Commons)

1. MIECZ MAGICZNY - PUGINAŁ TUTANCHAMONA XIV w. p.n.e.

Samorodki żelaza znajduje się w ziemi wyjątkowo rzadko, wcześniej więc ludzie zetknęli się z żelazem meteorycznym. Spadało z nieba, czyli było „boskie”. Droższe od złota. Przypisywano mu magiczne znaczenie, co znamy z historii i literatury (Wiedźmin Sapkowskiego twierdzi, że niektóre potwory można zabić jedynie mieczem wykutym z meteorytycznego żelaza; z „ciała spadającej gwiazdy” wykuł dwa magiczne miecze elficki kowal w „Silimarillionie” Tolkiena).

„Magicznego” żelaza z nieba używał też władca-bóg faraon Tutanchamon. Rytualne puginały z jego grobowca to prawdziwe dzieła sztuki: są przepiękne, z pochwami i rękojeściami wykonanymi ze złota. W rzeczywistości meteorytyczne żelazo niespecjalnie nadaje się do wyrobu broni. Śladowa ilość węgla (albo nawet jego całkowity brak) sprawia, że nie da się tego żelaza hartować. Duża zawartość niklu nadaje mu wysoką odporność na korozję. A także plastyczność, co ułatwiałoby obróbkę kowalską, gdyby nie spora zawartość fosforu i siarki, czyniących odkuwkę kruchą, pękającą pod uderzeniami młota.