KROK SZÓSTY: DAWAJ POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA

Znajomość słabych stron szefa nie powinna nam służyć do jego dezawuowania, gdyż prędzej czy później spowoduje to u niego poczucie zagrożenia. Przeciwnie: lepiej wykorzystać tę wiedzę jako świetne narzędzie to tego, by zwiększyć poczucie bezpieczeństwa naszego przełożonego. Pomóżmy mu zatem w tym, w czym czuje się słabszy albo w dziedzinie, która go nudzi lub irytuje. Wyręczajmy w sprawach, w których sobie nie radzi. Nie próbujmy jednak wchodzić na pola, które są dla niego ważne i na których to on czuje się specjalistą. Dzięki uzupełnianiu jego braków sprawimy, że szef poczuje się przy nas bezpiecznie. Z tego samego powodu nie powinniśmy pozwolić, by zaskoczyły go złe wiadomości. „Jak czegoś nie wiemy, nie rozumiemy albo wiemy, że za chwilę będzie pożar, to po prostu to powiedzmy. Czasami „plan B” istnieje, tylko nie jesteśmy w stanie go wymyślić. To prawda, zwykle trudno jest powiedzieć: „dałem ciała”, ale lepiej zrobić to wcześniej, samemu, niż czekać, aż sprawa wyjdzie na jaw – przekonuje Dorota Ptak. – Generalnie, warto pomyśleć, co możemy zrobić, żeby wzmocnić jego pozycję lub wizerunek w firmie – paradoksalnie my też na tym zyskamy!” – radzi.
 

KROK SIÓDMY: NIE KOP DOŁKÓW

Na koniec uwaga zasadnicza: wszystkie wymienione metody nie powinny być stosowane w sposób manipulacyjny. Ważne, by relacje z szefem oprzeć a autentycznym, wzajemnym zaufaniu i założeniu, że druga strona ma dobre intencje. „W innym przypadku nie będzie współpracy, tylko wojny o to, kto ma rację. W dłuższym czasie wywoła to irytację u szefa i frustrację pracownika” – mówi Melania Lesińska. Bo najgorsze, co możemy zrobić, to sprawić, że szef przestanie na nas polegać. Dlatego budujmy z nim wspólny front, wspierajmy w trudnościach, a jeśli się z nim nie zgadzamy, mówmy mu o tym w cztery oczy. W żadnym razie nie podkopujmy jego autorytetu. Bo – wbrew pozorom – jeśli chcemy „ustawić sobie” przełożonych, musimy mieć ich po naszej stronie. Powinniśmy więc postępować wobec nich lojalnie i najzwyczajniej w świecie traktować ich z szacunkiem.