
To nie jest tylko kolejna mechaniczna lalka; to zintegrowana platforma, która dzięki ogromnej bazie danych i zaawansowanym modelom AI potrafi opanować złożone czynności manualne w zaledwie kilka godzin.
Co sprawia, że Adam-U Ultra wyróżnia się na tle konkurencji?
Główną rolę odgrywa tu przede wszystkim ścisła integracja potężnego „mózgu” z precyzyjnym „ciałem”. Robot przyjeżdża do użytkownika z fabrycznie załadowanym modelem VLA (Vision–Language–Action). W praktyce oznacza to, że maszyna potrafi jednocześnie przetwarzać obraz, rozumieć instrukcje językowe i przekładać je na konkretne działania fizyczne bez dodatkowej konfiguracji.
Aby proces nauki nie musiał zaczynać się od zera, PNDbotics dorzuca w pakiecie ponad 10 000 próbek danych z rzeczywistego świata. Są to nagrania i parametry ruchu zebrane podczas pracy robotów w zróżnicowanych scenariuszach fizycznych. Dzięki temu Adam-U Ultra nie musi zgadywać, jak podnieść przedmiot czy operować narzędziem – on po prostu korzysta z ogromnej biblioteki gotowych wzorców, które adaptuje do bieżącej sytuacji.
Czytaj też: Ten humanoidalny robot gra w ping-ponga szybciej niż Ty mrugasz
Hardware również robi wrażenie. Robot wykorzystuje precyzyjne stawy typu quasi-direct-drive (QDD). Zapewniają one nie tylko wysoką stabilność i płynność ruchów, ale także duży moment obrotowy przy zachowaniu bardzo krótkiego czasu reakcji. Całość napędza jednostka sterująca oparta na procesorze Intel i7, która dba o to, by synchronizacja kończyn odbywała się z minimalnym opóźnieniem.
Od zbierania danych do pracy w fabryce
PNDbotics nie buduje tylko jednego robota, ale cały ekosystem, który zadebiutował na targach WAIC w Szanghaju w 2025 roku. System składa się z dwóch uzupełniających się maszyn:
- Adam — pełnowymiarowy humanoid (1,6–1,7 m wzrostu) o 44 stopniach swobody, zaprojektowany do dynamicznego poruszania się i pracy w trudnych warunkach. Dzięki uczeniu przez wzmacnianie potrafi utrzymać równowagę i poruszać się niemal jak człowiek, nawet bez wsparcia wizyjnego.
- Adam-U – specjalistyczna platforma stacjonarna, stworzona we współpracy z Noitom Robotics, służąca do zbierania danych i treningu AI. Posiada ona zręczne dłonie o 6 stopniach swobody, które potrafią operować na delikatnych przedmiotach czy odzieży.
Model Ultra łączy te dwa światy. Jest na tyle sprawny manualnie, by obsługiwać skomplikowane procesy przemysłowe czy komercyjne, a jednocześnie na tyle inteligentny, by nowej sztuczki (np. obsługi nowego typu maszyny w fabryce) nauczyć się w kilka godzin, a nie dni. Firma pozycjonuje go jako uniwersalną platformę, która sprawdzi się zarówno w badaniach naukowych, edukacji, jak i bezpośrednio na liniach produkcyjnych.
Czytaj też: ClearX to robot, dzięki któremu Twoje buty zawsze będą idealnie czyste
Jeśli faktycznie nowa maszyna może stać się w pełni użyteczna w ciągu kilku godzin od włączenia, to stoimy na progu masowej adopcji humanoidów w sektorze komercyjnym i przemysłowym. Pozostaje jedynie pytanie, jak szybko inne firmy odpowiedzą na ten standard „natychmiastowej gotowości do pracy”.