Lekarze pracując z coraz większą liczbą chorych (w USA jest ich już milion) siłą rzeczy napotykają powtarzające się symptomy inne niż typowe trzy, czyli gorączka, kaszel i duszności.

Według CDC, od 2 do 14 dni po zarażeniu mogą wystąpić też: dreszcze i poczucie zimna, drgawki z dreszczami, bóle mięśni, ból głowy, ból gardła, utrata smaku lub powonienia. Mogą one występować parami w dowolnej kombinacji.

- Pracownicy Centrum mają wystarczającą pewność by uzupełnić tę listę. Posługują się informacjami dotyczącymi przekroju całej amerykańskiej populacji. Fakt, że z czasem wydłuża się listę objawów nie jest niczym nowym. To samo dzieje się przy innych chorobach wirusowych. Im większa liczba zakażonych, tym więcej informacji - skomentował zmianę dla ”Washington Post” Mario Ramirez, lekarz oddziału ratunkowego i były dyrektor biura ds. pandemii (Office of Pandemics and Emerging Threats) w administracji Baracka Obamy, urzędu zlikwidowanego przez Donalda Trumpa. 

Lista, zdaniem dziennika, odzwierciedla informacje spływające od lekarzy od wielu tygodni. Pacjenci szczególnie często donoszą o utracie zmysłów smaku i powonienia. W prowadzonych w Europie badaniach na pacjentach z COVID-19 aż 85,6 do 88 proc. osób miało tego typu problemy.

W badaniu prowadzonym w Iranie 76 proc. zarażonych doniosło lekarzom o nagłej utracie zdolności czucia zapachów. Ansomia, co ważne, bywa często pierwszym objawem COVID-19. Wśród objawów atypowych, nie wymienianych na liście 9 symptomów CDC, jest też zmęczenie, depresja, apatyczność, problemy z krzepliwością krwi, zawroty głowy, nudności, biegunka.

- Faktem jest, że lekarze słyszeli już o tych innych objawach. I większość z nas w czasie diagnozy i tak zwraca uwagę na atypowe symptomy. Z punktu widzenia zwykłych obywateli, ta lista CDC jest czymś, na co szczególnie powinni zwracać uwagę – wyjaśnia Ramirez. 

CDC nakazuje szukać pomocy medycznej tylko tym osobom, których symptomy są bardzo poważne, tzn. mają problem z oddychaniem, siniejące usta czu przejmujący ból w klatce piersiowej. Średnio 80 proc. zarażonych przechorowuje COVID-19 łagodnie.

Najnowszy, zaobserwowany przez dermatologów objaw atypowy, to tzw. covidowe palce (swędzące, czasem bolesne odbarwienia na stopach i dłoniach). Jest to najpewniej reakcja zapalna. Na szczęście dość szybko ustępuje.

Trzeba też pamiętać, że wirus SARS-CoV-2 u wielu osób nie daje żadnych objawów. Można go mieć i rozsiewać nie wiedząc nawet o tym. Aktualne badania szacują odsetek przypadków asymptomatycznych na 25 – 50 proc.