1.

Gdybym go spotkał, z przyjemnością postawiłbym mu piwo, ale raczej niechętnie przedstawiłbym go mojej siostrze – tak niekonwencjonalnie wypowiedział się o słynnym naukowcu Dennis Overbye, autor książki „Einstein in Love”. Z biografii, będącej zwieńczeniem dziesięcioletnich poszukiwań, wyłania się postać człowieka, który w życiu prywatnym był przede wszystkim: niewierny, nieodpowiedzialny, niedojrzały. Jako odkrywca Einstein nie miał sobie równych.

2.

Nauka była dla niego wszystkim. Ucieczką od chaosu codzienności, ostoją, oazą imperatywem. Sam geniusz miał do siebie duży dystans. Swoje największe odkrycie komentował: „Dlaczego właśnie ja sformułowałem zasadę względności? Ile razy zadaję sobie to pytanie wydaje mi się, że przyczyna jest następująca: Normalny dorosły człowiek w ogóle nie rozmyśla nad problemami czasu i przestrzeni. W jego mniemaniu przemyślał to już w dzieciństwie. Ja jednak rozwijałem się intelektualnie tak wolno, że czas i przestrzeń zajmowały moje myśli nawet wtedy, gdy stałem się już dorosły”.

3.

Jego pierwszą żoną była Mileva Marić. Poznali się na prestiżowej politechnice, znanej dziś jako Szwajcarski Instytut Technologiczny (ETH). Od wiosny 1899 roku byli nierozłączni. Całe noce dyskutowali o fizyce. „To nie jest kobieta, to mól książkowy!” – krzyczała matka Einsteina.

4.

Einstein miał najniższą średnią w grupie na studiach. Prześlizgiwał się z roku na rok i był jednym z nielicznych, którym nie zaoferowano posady.

5.

W styczniu 1902 r. w rodzinnym domu Milevy w Nowym Sadzie urodziła się dziewczynka o imieniu Lieserl. Einstein nigdy nie zobaczył córki. Jego ojcostwo wyszło na jaw przeszło 30 lat po jego śmierci, kiedy wydawca Robert Schulmann – zasłyszawszy o miłosnej korespondencji, przechowywanej przez mieszkającą w Kalifornii rodzinę uczonego – po nitce do kłębka trafił na sejf bankowy z czterystoma listami, wśród których znajdowały się listy Alberta do Milevy. Do tej pory nie wiadomo, co stało się z dzieckiem. Prawdopodobnie dziewczynka zmarła na szkarlatynę albo została oddana do adopcji.

 

6.

Rok po ślubie Einstein i Milevy urodził się syn Hans Albert. Wiele lat później zdobył światową sławę w dziedzinie inżynierii hydraulicznej. Drugi syn naukowca cierpiał na schizofrenię. Na świat przyszedł w 1910 roku.

 7.

Einstein i Mileva rozwiedli się w 1919 r. Przed sądem słynny naukowiec przyznał się do cudzołóstwa. Kilka miesięcy później poślubił Elsę Löwenthal. Wcześniej jednak wyznał swojej drugiej żonie, że … właściwie wolałby ożenić się z jej dwudziestoletnią córką!

8.

Druga żona Einsteina była elegantką, która lubiła brylować w towarzystwie. Nie zawsze jej to wychodziło. Anegdota głosi, że raz na przyjęciu Elsa zjadła dekorację kwiatową, ponieważ pomyliła ją z sałatką.

9.

Druga żona Einsteina tolerowała liczne romanse męża. Jedną z kochanek Einsteina zatrudniła nawet jako sekretarkę.

10.

1905 rok jest uznawany za Annus Mirabilis, najlepszy w karierze naukowej Einsteina. To właśnie wtedy powstały przełomowe prace naukowe: o kwantowej teorii efektu fotoelektrycznego, o ruchach Browna, o elektrodynamice ciał w ruchu, czyli szczególna teorii względności, oraz słynna praca „Czy bezwładność ciała zależy od zawartej w nim energii?”.

 

11.

Nadal nie wiadomo, czy to właśnie Einstein był jednym autorem swoich słynnych prac. Kontrowersje rozgorzały po opublikowaniu listów Alberta do pierwszej żony. Naukowcy zgadzają się co do tego, że Einstein podziwiał inteligencję Milevy. Wiadomo także, że w liście do niej z 1901 roku zawarł dość znaczące zdanie: „Ależ będę szczęśliwy i dumny, kiedy będziemy razem i będziemy mogli uwieńczyć sukcesem nasze prace nad względnością ruchu”. Podobnych cytatów jest wiele. Część badaczy widzi w nich dowód na naukową współpracę małżonków.

12.

Kontrowersji w sprawie autorstwa prac naukowych z 1905 roku jest więcej. Autor eseju biograficznego pod tytułem „Ms. Einstein” Evan Harris Walker dotarł do prasowej informacji, opublikowanej w 1956 roku (czyli zaledwie rok po śmierci Einsteina). Wynika z niej, że fizyk Abram Joffe – będąc młodym asystentem Wilhelma Roentgena, członka rady wydawniczej prestiżowego czasopisma „Annalen der Physik” – miał okazję widzieć złożony do druku rękopis szczególnej teorii względności. Pamięta, że był on podpisany Einstein-Marity. Marity jest zaś węgierską formą nazwiska Marić! Mileva używała go jedynie w oficjalnych dokumentach

13.

Mimo wielokrotnych nominacji to nie szczególna teoria względności przyniosła Einsteinowi nagrodę Nobla. To najwyższe naukowe wyróżnienie naukowiec otrzymał dopiero kilka lat później za wyjaśnienie efektu fotoelektrycznego. Uczony nigdy nie odebrał nagrody osobiście i  się nią nie chwalił.

14.

Zdaniem prof. Umberto Bartocciego z Uniwersytetu w Perugii najsłynniejszy wzór fizyczny świata E=mc2 nie jest autorskim odkryciem Einsteina. Noblista opublikował go w  roku 1905 w  pracy „Czy bezwładność ciała zależy od zawartej w nim energii?”. Jednak już 2 lata wcześniej formułę tę podał Olinto De Pretto, przemysłowiec i samouk z Wenecji Euganejskiej.

15.

Nie ma dowodów, które potwierdzają, że Einstein znał pracę Olinto De Pretto. Wiadomo jednak, że Einstein doskonale znał język włoski i zamieszczał w magazynie „Annalen der Physik” recenzje ukazujących się po włosku artykułów naukowych z zakresu fizyki. Zdaniem prof. Bartocciego artykuł włoskiego samouka nie mógł więc ujść jego uwadze.