Laptopy ASUSa i ROG nie tylko dla graczy. Technologie NVIDIA są w tym kluczowe

Dzięki swojej mobilności i zaawansowaniu, obecnie tradycyjne laptopy mogą służyć zarówno do pracy i nauki, jak również grania, a dzięki technologiom NVIDIA, są jeszcze potężniejsze i przyjemniejsze w codziennym użytku, niż kiedykolwiek wcześniej. Nie trzeba też wydawać na nie majątku, aby uzyskać odpowiednią wydajność do najnowszych gier i wymagających programów, czego świetnym przykładem jest m.in. model ROG Strix G15 2022, ASUS TUF Dash F15 2022 i ASUS TUF Gaming A15 2022.
Laptopy ASUSa i ROG dla uczniów, NVIDIA
Laptopy ASUSa i ROG dla uczniów, NVIDIA

ASUS i jego stricte gamingowa marka ROG od lat oferują szereg ciekawych propozycji na rynku laptopów. Tamtejsi pracownicy są już więc zdecydowanie specjalistami, a proponowane projekty z całą pewnością są dopracowane do perfekcji i tym samym dobrze wycenione. Do tego dochodzą najnowsze zdobycze technologiczne na rynku mobilnym, jeśli idzie o zaawansowanie procesora graficznego i centralnego, co akcentują funkcje NVIDIA z DLSS i Ray-Tracingiem na czele. Te zapewniają kolejno niebywale wysoką płynność oraz wyjątkowe efekty świetlne, dzięki swojej wyjątkowości.

To bowiem nie tak, że NVIDIA wymyśliła jakieś podstawowe funkcje i buńczucznie je nazwała. W praktyce firma jako pierwsza na rynku zaproponowała rzeczywiście sprawnie działające śledzenie promieni w czasie rzeczywistym w grach oraz skalowanie obrazu z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Jeśli idzie o ray-tracing, to do tego efektu przyzwyczajamy się do tego stopnia, że bez nich gra od razu wydaje się pozbawiona “tego czegoś”. “Tym czymś” są z kolei elementy graficzne, odpowiadające za budowanie realizmu wirtualnego świata, które są bardzo zasobożerne, ale na szczęście specjalistyczne rdzenie RT w procesorach graficznych NVIDIA umożliwiają ich działanie.

Dzięki rdzeniom RT gracze mogą cieszyć się łącznie czterema nowymi efektami graficznymi. Mowa o kaustyce, globalnym oświetleniu, cieniach czy odbiciach ze śledzeniem promieni, które bez wyjątku zawsze wyglądają naturalniej i piękniej względem “tradycyjnego” podejścia w projektowaniu oświetlenia. Ta funkcja niestety znacząco wpływa na płynność, ale w tej kwestii pomaga nam technologia DLSS, czyli Deep Learning Super Sampling, będącej na ten moment dostępną w wersji 3.0 (dla RTX 4000) i słynącą z zapewniania najwyższej jakości pośród innych technologii super rozdzielczości. 

Musicie wiedzieć, że rozdzielczość jest najbardziej obciążającym ustawieniem dla kart graficznych, bo np. przy graniu w 4K karta musi wygenerować około cztery razy więcej pikseli, niż w Full HD (1920×1080), więc musi wykonać znacznie więcej “roboty”. NVIDIA słusznie więc zauważyła, że to właśnie rozdzielczość należy w pewnym stopniu zoptymalizować. Chociaż firma nie wymyśliła technologii super rozdzielczości, to przekuła ją na poletku gier na coś wyjątkowego, bo nadal (po ponad 3 lat od premiery) jedynego w swoim rodzaju.

Zanim jednak DLSS znacząco podbije liczbę FPS w grze (zwłaszcza na wyższych rozdzielczościach), musi zostać stosownie wyszkolony. Właśnie tak – funkcja DLSS jest „trenowana” do swojego działania. Związane z tym procesem systemy są “karmione” zestawami danych w postaci zrzutów ekranu. Te w niskiej rozdzielczości traktują jako te złe, a te w wyższej, jako dobre. W efekcie szkoli się sieć neuronowa, która z wykorzystaniem skalowania, robi “z tych złych klatek, te dobre”. Proces nauki pozwolił DLSS dostrzegać różnice między tymi dwoma zestawami, a następnie funkcja została obdarzona mechanizmami, którymi może te różnice zniwelować.

To jednak nie koniec ciekawych funkcji, które zapewnia nam NVIDIA. Obok nastawionego na poprawę jakości wideokonferencji NVIDIA Broadcast, warto też wspomnieć o technologii Reflex, dzięki której możemy obniżyć input-laga, czyli reakcję gry na nasz ruch. To idealna funkcja, która trafia zwłaszcza do gier nastawionych na rywalizację i stąd jej obecność we Fortnite, Apex Legends, nowych odsłonach Call of Duty, Rainbow Six: Siege, czy Overwatchu. Ta technologia wchodzi z butami w proces renderowania kolejnych klatek na monitorze oraz ich reakcji na ruchy użytkownika, eliminując tak zwaną kolejkę renderowania poprzez idealne zsynchronizowanie procesora i karty graficznej. Nie odbija się to negatywnie na płynności czy jakości, ale pozytywnie na opóźnieniu poprzez zniwelowanie tak zwanego input laga, który określa opóźnienie reakcji na poziomie mysz-komputer-monitor. 

ASUS TUF Gaming A15 2022 – kupicie go tutaj

Jako że mamy dla Was łącznie trzy laptopy warte uwagi, zaczniemy od ASUS TUF Gaming A15 2022 w wersji FA507RC, w której to połączono mobilną kartę graficzną GeForce RTX 3050 lub RTX 3050 Ti z procesorem Ryzen 7 6800H. To duet, który spisuje się świetnie przede wszystkim pod kątem wydajności 8-rdzeniowego i 16-wątkowego procesora nowszej generacji o taktowaniu do nawet 4,7 GHz. W przypadku obu kart graficznych o 95-watowym TDP jest “dobrze” i to do tego stopnia, że wprawdzie zagracie we wszystkie nowe gry, ale niekoniecznie przy specjalnie wysokiej płynności. Cennym dodatkiem jest też osobny MUX Switch do manipulacji tym, czy iGPU w procesorze ma być wyłączone, czy włączone.

Na całe szczęście nie powinniście tego aż tak odczuć, bo 15,6-calowy ekran dzierży panel IPS o rozdzielczości Full HD i z 144-Hz odświeżaniem. W tej rozdzielczości płynność gier wybacza już więcej, a z racji wsparcia ponad 2-krotnej wartości standardowej (czyt. 60 FPS), granie w mniej wymagające produkcje, pozwoli Wam cieszyć się niebywale wysoką płynnością. Zwłaszcza ze względu na wsparcie Adaptive-Sync, które dostosowuje odświeżanie ekranu do liczby generowanych klatek przez układ graficzny.

Kwestię specyfikacji uzupełnia 512-GB dyski SSD na PCIe 3.0 oraz 16 GB pamięci DDR5-4800 w formie dwóch modułów, choć zestaw będziecie mogli rozszerzyć za pomocą pary 16-GB modułów w celu uzyskania 32-GB konfiguracji. Sam producent chwali się z kolei podświetlaną klawiaturą, standardem wytrzymałości MIL-STD-810H, wydajnym chłodzeniem, wyjściem HDMI 2.0b, 56-Wh akumulatorem, wsparciem Wi-Fi 6 i Bluetooth 5.2, dwoma USB-A 3.2 Gen 1, dwoma USB-C 3.2 Gen 1, z czego jeden wspiera DisplayPort i G-Sync.

ROG Strix G15 2022 – kupicie go tutaj

Wchodząc poziom wyżej, czyli do segmentu “mainstreamowego” dla graczy, który ma nieco więcej do zaoferowania i pokazania, trafiamy na laptopy ROG, a dokładniej mówiąc, modele Strix G15 2022 z (również) procesorami Ryzen 7 6800H. Te podstawowe warianty wprawdzie nadal dzierżą GeForce RTX 3050 (G512RC), ale wystarczy dopłacić, aby w ich miejscu pojawił się RTX 3060 lub nawet RTX 3070 Ti w 150-watowej konfiguracji. Względem poprzednio opisanego laptopa możecie liczyć na ulepszenia na każdym froncie – od chłodzenia po matryce i na oprogramowaniu kończąc.

To już sprzęt z naprawdę wysokiej półki, więc nic dziwnego, że w droższych konfiguracjach 144-Hz panel Full HD o wielkości 15,6 cala jest zastępowany panelem WQHD o 165-Hz częstotliwości odświeżania i certyfikatem Dolby Vision HDR. Droższe modele mogą też liczyć na pojemniejszą pamięć masową (1024 vs 512 GB PCIe 4.0), ale nadal dzierżą ten sam zestaw 2x8GB DDR5-4800 oraz identyczny zestaw wyjść i dodatków, które obejmują:

  • podświetlaną klawiaturę
  • tryb touchpada na gładziku
  • przełącznik MUX
  • 2xUSB-A 3.2
  • 2xUSB-C 3.2 z czego jeden obsługuje protokół DisplayPort i G-Sync
  • wyjście HDMI 2.0

ASUS TUF Dash F15 2022 – kupicie go tutaj

Smukły, wydajny, a przy tym solidny (certyfikat wojskowej klasy wytrzymałości mówi za siebie) i wydajniejszy. Wyposażony w aluminiową pokrywę i teflonową powłokę ASUS TUF Dash F15 2022 względem poprzedników wyróżnia się obecnością mobilnej 105-watowej wersji GeForce RTX 3060 w podstawowym modelu (FX517ZM) oraz nowym procesorem – tym razem Intela. Mowa o Core i7-12650H, czyli 10-rdzeniowym układzie o taktowaniu do 4,7 GHz, który chwali się przede wszystkim wysoką energooszczędnością podczas mniej wymagających zadań. Tutaj również w grę wchodzi łącznie 16 GB pamięci DDR5-4800 (2×8 GB w Dual Channel).

Idąc dalej w specyfikację, należy wyróżnić 1 TB dysk SSD PCIe 3.0, 76-Wh akumulator, złącze Thunderbolt 4 oraz to, co mają do zaoferowania poprzednicy, a więc dwa porty USB-A i USB-C przystosowane do najnowszych standardów, wyjście HDMI 2.0b, obecność przełącznika MUX i przyzwoitego ekranu Full HD o przekątnej 15,6 cala.

Materiał powstał we współpracy z firmą ASUS