JAKIE PIECZYWO JEDZĄ POLACY?

W polskiej tradycji obyczajowej, religijnej i kulinarnej szczególne miejsce wśród tych produktów zajmuje chleb. Chlebem i solą witamy gości, w wielu domach babcie robiły na chlebie znak krzyża, zanim zaczęły kroić pajdy, a kawałek pieczywa, który upadł na ziemię, całowały. Niewielu Polaków jest w stanie wyobrazić sobie codzienne posiłki bez kanapek. Działanie drożdży czy zakwasu na przemielone ziarna przypomina magię. Podobnie jak magiczny jest zapach unoszący się w ulubionej piekarni. Mimo to spożycie chleba w Polsce spada – w 1993 r. statystyczny mieszkaniec naszego kraju zjadał w ciągu roku 96,7 kg pieczywa, a ostatnio jest to nieco ponad 50 kg. Z tego powodu piekarze obniżają jakość pieczywa, by konkurować ceną z innymi. Nie warto jednak dać się nabierać na takie sztuczki – pieczywo dobrej jakości to nie to najtańsze. Utrudnia to fakt, że w Unii Europejskiej nie ma obowiązku podawania składu pieczywa na bochenku. A badania dowodzą, że wieloletnie żywienie się pieczywem z białej mąki i z polepszaczami naraża na otyłość, cukrzycę i nowotwór jelita grubego.

 

KTÓRE PIECZYWO WYBRAĆ?

Najlepsze jest zrobione z pełnego ziarna, a więc tego, które nie zostało oczyszczone z łuski bogatej w błonnik i witaminy. Pełne ziarno jest bogatym źródłem węglowodanów – podstawowego źródła energii wykorzystywanej przez nerki, serce, mięśnie, a przede wszystkim mózg. Osoby stosujące dietę białkowo- tłuszczową częściej niż inne mają kłopoty z koncentracją, zapamiętywaniem i radzeniem sobie ze stresem. Ponadto u takich osób organizm zaczyna wykorzystywać zawarte w ciele białka. W tym procesie uwalniają się do organizmu ketony. Ich kumulacja prowadzi do wzrostu kwasowości krwi, określanej jako kwasica ketonowa. Może też przyczynić się do zmęczenia i zaburzeń koncentracji.

Dietetycy zalecają, aby 45–65 proc. dziennej porcji kalorii pochodziło ze złożonych węglowodanów i naturalnych cukrów (czyli tych z owoców czy miodu). Węglowodany i białka zawierają 4 kalorie na gram, a tłuszcze 9 kalorii. Pieczywo z pełnego przemiału ma też dużo witamin i błonnika zapobiegającego problemom jelitowym. Dobrze jest poznać typ mąki, z której przygotowano bochenek – mąka typu 450 zawiera 0,45 proc. substancji mineralnych, a mąka typu 2000 – 2 proc.

 

CZY CIEMNY CHLEB ZAWSZE JEST ZDROWY?

Niestety sam kolor pieczywa nie gwarantuje, że kupujemy zdrowy produkt. Chleb razowy zawsze jest ciemny, ale ciemny chleb nie zawsze jest razowy. Niektórzy piekarze dodają do pieczywa na przykład słód jęczmienny, czyli kiełkujące i wysuszone ziarna jęczmienia, podobne do tych wykorzystywanych w piwowarstwie. Słód dodany do chleba sprawia, że bochenek lepiej wyrasta i ma ładny kolor. Inni nieuczciwi piekarze stosują karmel, by sprawić wrażenie, że bochenek jest przygotowany z mąki pełnoziarnistej. Co 12. piekarnia w Polsce wykorzystuje do wypieków karmel amoniakalny i amoniakalno-siarczynowy, choć jest to niedozwolone. Te substancje stosowane w nadmiarze są szkodliwe dla zdrowia, mogą m.in. wywoływać nadpobudliwość i szkodzić na żołądek. Aby się upewnić, że kupujemy zdrowe pieczywo, przeczytajmy etykietę. W wypadku pieczywa bez etykiety warto zważyć chleb w dłoni lub na wadze – zbyt lekki, „nadmuchany” jest raczej oszukany. Chleb z pełnego ziarna ma też grubą, twardą, czasem popękaną skórkę.

 

CZYM SIĘ RÓŻNIĄ KAJZERKA WARSZAWSKA I KRAKOWSKA?

Kajzerki to małe okrągłe bułeczki wypiekane najczęściej z mąki pszennej: stołeczna bułeczka ma 5 nacięć, a krakowska 4. Mają zwykle 150 kalorii. Sposób wypieku i charakterystyczny kształt kajzerki opracowali wiedeńscy piekarze, podobno na cześć cesarza Franciszka Józefa (stąd wzięła się nazwa bułeczki – Kaiser to po niemiecku cesarz). Kajzerka jest popularna także w Słowenii, na Węgrzech, w Niemczech oraz we Włoszech – wszystko za sprawą wpływów Cesarstwa Austro-Węgierskiego. Warszawiacy i krakusi mają oczywiście odmienne wizje tego, jak powinna wyglądać kajzerka, aby najlepiej odwzorowywać cesarską koronę – dlatego stołeczna bułeczka ma 5 nacięć, a krakowska 4.

Przeczytaj także ------>>>>> Nie możesz schudnąć? Winne mogą być bakterie w jelitach