Infekcja koronawirusowa zazwyczaj rozgrywa się na dwa sposoby: jako infekcja w płucach lub jako infekcja w jelitach, która powoduje biegunkę.

W płucach zaczyna się jak zwykłe wirusy przeziębienia, ale wraz z rozprzestrzenianiem się w organizmie powoduje spustoszenie układu odpornościowego, które może prowadzić do długotrwałego uszkodzenia płuc lub śmierci.

SARS-CoV-2 jest genetycznie bardzo podobny do innych koronawirusów oddechowych występujących u człowieka, w tym SARS-CoV i MERS-CoV, jednakże subtelne różnice genetyczne przekładają się na znaczne różnice w łatwości, z jaką zaraża ludzi i jakie spustoszenie w ich organizmach może uczynić.


Jak wirus sprawia, że ludzie chorują?


SARS-CoV-2 rośnie w komórkach płuc typu II, których zadaniem jest wydzielanie substancji pomagającej powietrzu wnikać głęboko do płuc i komórek okładzinowych gardła. Podobnie jak w przypadku SARS, większość szkód w COVID-19 jest spowodowana przez system immunologiczny próbujący powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. Miliony komórek układu odpornościowego ingerują w zainfekowaną tkankę płucną i powodują ogromne ilości uszkodzeń w procesie pozbywania się wirusa i wszelkich zainfekowanych komórek.


Białko ACE2, którego SARS-CoV-2 używa jako drzwi do komórek, jest również ważne przy regulacji ciśnienia krwi i nie spełnia swojej funkcji, gdy wirus dotrze tam pierwszy. Jest to jeden z powodów, dla których choroba przebiega ciężej u osób z podwyższonym ciśnieniem krwi.

SARS-CoV-2 jest poważniejszy niż sezonowa grypa, ponieważ zna o wiele więcej sposobów na powstrzymanie komórek przed wołaniem o pomoc do układu odpornościowego. Przykładowo – jednym ze sposobów, w jaki komórki próbują reagować na infekcję, jest wytwarzanie interferonu, czyli białka sygnalizującego stan alarmowy. SARS-CoV-2 blokuje to między innymi poprzez kombinację kamuflażu, odcięcie od komórki znaczników białkowych, które służą jako sygnalizatory alarmowe. W rezultacie COVID-19 może się rozkwitać przez miesiąc, codziennie powodując nowe, pozornie niezauważalne szkody.

Z dostępnych obecnie danych wynika, że COVID-19 wydaje się być bardzo podobny do ciężkiego ostrego zespołu oddechowego (SARS).


Czego jeszcze nie wiemy?

Nadal istnieje wiele tajemnic dotyczących tego wirusa i koronawirusów w ogóle. Jedną z największych niewiadomych jest sposób, w jaki COVID-19 będzie reagował na zmiany pór roku. Grypy mają tendencję do podążania za zimną pogodą, zarówno na półkuli północnej, jak i południowej. Niektóre inne ludzkie koronawirusy rozprzestrzeniają się na niskim poziomie przez cały rok, a swój szczyt osiągają wiosną. Jak będzie z COVID-19? Dowiemy się w ciągu najbliższych miesięcy.