Choć współczesne komputery mają ogromną moc obliczeniową, trudno jest nam się z nimi „dogadać”, jeśli nie jesteśmy programistami lub wysokiej klasy ekspertami od analizy danych. System Watson, opracowany przez IBM, ma to zmienić. Od początku został zaprojektowany tak, by rozumieć pytania zadawane w naturalny sposób przez ludzi i by formułować odpowiedzi w równie zrozumiały sposób. Jednak najważniejsze jest to, że Watson potrafi przeanalizować ogromne zbiory danych –  encyklopedycznych, biznesowych, prawnych, medycznych itd. – wyszukując w nich powiązania czy trendy. Po 10 latach pracy nad systemem jego możliwości stają się dostępne dla niemal każdego: od dziecka po onkologa.

Walczy z rakiem

System, który potrafi analizować ogromne zbiory informacji i znajdować zależności, które umykają ludzkiemu oku – o czymś takim od dawna marzyli lekarze. Na całym świecie prowadzone są badania medyczne, ale ich wyniki nie jest łatwo zinterpretować. Co więcej, często dopiero analiza danych z wielu różnych źródeł pozwala na odkrycie np. nowej metody leczenia. Nic dziwnego, że medycyna jest jedną z dziedzin, w której Watson może dużo zmienić. Docelowo ma on być niewidzialnym asystentem lekarza: mając dostęp do dokumentacji medycznej pacjenta i przysłuchując się rozmowie w gabinecie, może podsuwać medykowi sugestie pytań, badań laboratoryjnych czy konkretnej diagnozy.

To na razie przyszłość. Już dziś jednak z usług Watsona korzystają onkolodzy z 14 renomowanych klinik w USA. Mogą pobrać od pacjenta próbkę guza nowotworowego, odczytać jego DNA, a następnie wprowadzić tę informację do komputera. Watson potrafi znaleźć charakterystyczne mutacje dające początek zmianom rakowym i zaproponować leczenie, które będzie najbardziej skuteczne w przypadku konkretnego chorego.

Przygotowuje przepisy kulinarne

Ile razy zastanawialiście się, co ugotować na obiad? Można poszukać przepisów w internecie, ale bywa to dość żmudna praca. I czasami warto byłoby spróbować czegoś nowego. W takiej sytuacji pomocą służy Chef Watson. Ta kulinarna wersja systemu powstała we współpracy z portalem Bon Appétit. Watson „przekopał” się przez bazę ponad 10 tys. przepisów, szukając prawidłowości dotyczących łączenia składników, przypraw itd. Wystarczy podać mu składniki, jakimi dysponujemy (ewentualnie także te, których nie chcemy w potrawie), wybrać rodzaj dania i styl kulinarny, by po chwili pojawiły się propozycje przepisów. Część z nich jest bardziej klasyczna, inne z kolei zachęcają do dość nieoczywistych eksperymentów w kuchni.

Więcej: www.ibmchefwatson.com

Wygrywa teleturniej

Gdy w 1997 r. superkomputer IBM Deep Blue pokonał arcymistrza Garriego Kasparowa, media obwieściły początek ery intelektualnej dominacji maszyn. Jednak prawdziwy cios ludzkości zadał 14 lat później Watson, wygrywając z mistrzami w bardzo popularnym w USA teleturnieju „Jeopardy!” (w polskiej wersji nazywał się on „Va banque”). To bardzo wymagająca konkurencja: trzeba mieć wiedzę z różnych dziedzin, zagadki są często formułowane z użyciem gry słów, a odpowiedzi trzeba udzielić w formie pytającej. Programiści „nakarmili” Watsona zbiorem danych łącznej objętości ok. czterech terabajtów (tysięcy gigabajtów) – w tym kompletem informacji zawartych w anglojęzycznej wersji Wikipedii. Prace trwały kilka lat. W 2006 r. Watson udzielał jedynie ok. 15 proc. prawidłowych odpowiedzi. Po czterech latach potrafił już wygrywać z ludźmi, a rok później pokonał Brada Ruttera i Kena Jenningsa – najlepszych zawodników w historii „Jeopardy!”. Pocieszające jest tylko to, że Watson potrzebował do tego mocy 80 kilowatów, podczas gdy przeciętnemu mózgowi ludzkiemu wystarcza 20 watów...

Doradza biznesowi

Zdolności analityczne Watsona można wy-korzystać w bieżącej działalności firmy. Bardzo często mamy do dyspozycji ogromne zbiory danych opisujących jej działalność, np. arkusze kalkulacyjne z wynikami sprzedaży różnych produktów. Wystarczy załadować je do modułu Watson Analytics i poprosić o wyszukanie zależności. Komputer potrafi odpowiadać na pytania zadawane w zwykły sposób, a wyniki prezentuje w formie graficznej (np. jako wykresy czy mapy). Możliwości systemu można przetestować za darmo.

Więcej: www.ibm.com/watson

Rozmawia z dziećmi

Dinozaur firmy CogniToys wygląda sympatycznie, ale też dość zwyczajnie. A że potrafi mówić? Takich gadżetów jest dziś na rynku mnóstwo. Jest jednak różnica – ta zabawka potrafi odpowiadać w przystępny sposób na najróżniejsze dziecięce pytania. Słuchając swego użytkownika uczy się jego upodobań i dopasowuje np. poziom trudności odpowiedzi do indywidualnych potrzeb dziecka. Ba, potrafi zadać mu pytanie i ocenić, czy odpowiedziało prawidłowo! Za tak wysoki poziom interakcji odpowiada między innymi Watson, który zdalnie obsługuje bazę informacji dostosowanych do tego, o co najczęściej pytają kilkulatki („czemu niebo jest niebieskie?”, „jak daleko jest Słońce”? itd.).