Cyfrowa rewolucja w motoryzacji

Premiera każdej nowej generacji modelu produkowanego na tak wielką skalę zwykle wywołuje mnóstwo pytań. Przede wszystkim, jaki będzie następca? Nie chodzi bynajmniej o sylwetkę. Oczywiście to, co widać na zewnątrz jest bardzo istotne (np. najnowszy Golf ma znakomite proporcje i dynamiczną sylwetkę), bo auta najpierw kupujemy "oczami”. W przypadku najnowszego Golfa warto jednak zajrzeć w czeluści konstrukcji, bo tam kryją się technologiczne ciekawostki.

 

Jasno, ale nie oślepiająco

Weźmy światła I.Q LIGHT z systemem 22 diod LED. Całością steruje komputer, który na podstawie algorytmu precyzyjnie ustalonego przez inżynierów decyduje o włączaniu konkretnych diod i użyciu stref odbijających strumień światła. Dzięki temu matrycowe reflektory Volkswagena lepiej oświetlają drogę i mają większy zasięg, nie oślepiając jednak pozostałych użytkowników jezdni. Reflektory potrafią doświetlić pobocze, „przypomnieć”, że na autostradzie jest bariera (snop wydobywa z mroku odblaski na nich zamontowane), w nocy w ich świetle jest prawie jak w dzień.

W standardzie auto z Wolfsburga zostało wyposażone w tzw. Digital Cockpit. Większość przełączników to klawisze cyfrowe – do regulacji temperatury i siły głosu służą dotykowe suwaki, muśnięciem palca włącza się światła, a nawet otwiera dach. Nie ma już naciskania palcem czy przekręcania pokręteł!

 

Wyższa półka

Samochód pracuje z wykorzystaniem chmury danych. Można w niej zapisać na przykład pozycję foteli, siłę nadmuchu klimatyzacji czy optymalne położenie lusterek wstecznych. Jeżeli ktoś się przesiada z samochodu do samochodu, na pewno to doceni. Wystarczy prosta operacja i nie trzeba już niczego regulować. Niepotrzebny gadżet? Zależy jak na to spojrzeć. W Golfie podświetlenie można przecież ustawić aż w trzydziestu różnych kolorach. 

Kompaktowe auto ma asystenta jazdy w korku, tempomat działający do 210 km/godz., audio Harman Kardon ze wzmacniaczem o mocy 400 watów. Bardzo interesujący jest asystent Travel Assist, który sprawia, że auto „czyta” znaki drogowe i dostosowuje prędkość do nakazów. Kierowca może odpocząć, ponieważ samochód w dużej mierze wyręcza go podczas jazdy. Elektronika nie tylko dodaje gazu lub hamuje, ale też „kręci” kierownicą. Jak w modelach z klasy wyższej. Z kolei system Car2x odbiera informacje od pojazdów znajdujących się w odległości do 800 metrów, a także przekazuje ostrzeżenia do innych aut wyposażonych w ten system. Kiedy stanie się standardem, będzie to rewolucja w kwestii bezpieczeństwa drogowego.

Nowy Golf będzie oferowany w wersji mHEV, czyli tzw. miękkiej hybrydy. Prócz silnika spalinowego w takim Volkswagenie jest również elektryczny. Pełni rolę rozrusznika, wspiera silnik benzynowy – na przykład podczas wyprzedzania lub przy ruszaniu. Wszystko w celu niższego zużycia paliwa (nawet 0,4 l na każde 100 km) i niższej emisji spalin. (lb)

Nowa inteligentna deska rozdzielcza Volkswagena Golfa 8. generacji. Większość mechanicznych przycisków i pokręteł zastąpiono elektroniką. Wystarczy tylko musnąć...